MENU

O mnie

Cztery Kadry – Fotograf ślubny

Fotografia ludzi, dla ludzi.

Kim jest Ola z Cztery Kadry? Pisanie o sobie jest dużo trudniejsze niż robienie zdjęć! Jednak postanowiłam się podzielić z Wami, częścią mojego życia. Kocham: podróże, wodę, słońce, zgiełk dużych miast oraz czekoladę!

Kocham ludzi i to oni wciąż są dla mnie największą i niezastąpioną inspiracją. Ich emocje, reakcje, a przede wszystkim relacje. Odkąd pamiętam analizowałam ludzkie zachowania i być może dlatego w liceum myślałam, że zostanę psychologiem. Ciągle stałam “z boku”, obserwując ludzi, a moja wyobraźnia stawiała wiele pytań. Czy tworzyłam kadry w głowie? Tego nie wiem.

W międzyczasie próbowałam swoich sił śpiewając, pracując w reklamie i kolejno zajmując się fotografią komercyjną. Nie da się ukryć, że te wszystkie doświadczenia zebrane w całość, przełożyły się na mój obecny zawód, czyli fotografa ślubnego. I jestem z tego faktu niesamowicie szczęśliwa!

Pierwszy reportaż ślubny zrobiłam dla moich przyjaciół. Było to kameralne przyjęcie w gronie najbliższych, w naszym rodzinnym mieście. To było niesamowite przeżycie! Grom emocji, łez szczęścia i szczerych życzeń. Pamiętam, że towarzysząca temu wydarzeniu atmosfera była niezwykle magiczna. Nie miałam pojęcia co mam fotografować. Dlatego mając aparat w rękach fotografowałam wszystko – co wydawało mi się ważne. Do dzisiaj z uśmiechem na twarzy wspominam ten reportaż ślubny, a zdjęcia wyszły naprawdę dobrze!

Fotografia ślubna

Fotografia ślubna. Zanim zajęłam się nią na poważnie, miałam krótki romans z fotografią komercyjną. Praca pod presją czasu, niesamowici ludzie i zdjęcia w najróżniejszych warunkach- pozwoliło mi nabyć wiele doświadczenia. Jednak jednocześnie nie czułam, że to coś prawdziwego, że robię coś więcej niż tylko “pstryki”. Fotografie były dobre, lecz nie niosły za sobą wartości i pamiątki na lata, do której będzie można wracać z uśmiechem na twarzy.

Fotografia ślubna ma to wszystko! Pragnę, by moje zdjęcia były ponadczasowe, stawały się niesamowitą przygodą ludzi i ich prawdziwych emocji.
Jestem taka szczęśliwa będąc fotografem ślubnym. Ponadto, jeszcze częściej się uśmiecham! Czy to możliwe? Tak, bo w końcu mam pracę, która sprawia radość innym. Dawanie wartości w postaci zdjęć najbliższych osób, ich uśmiechy, radość i szczęście. Pracuje wśród zakochanych i szczęśliwych ludzi, od których bije niesamowita energia! Uważam, że nie ma ludzi niefotogenicznych, zawsze staram się wydobyć z Pary jak najwięcej. Przedstawić ich w takim świetle, w jakim wyglądają najlepiej.

Czasem bywa trudniej, jednak zdobyte do tej pory doświadczenie pomaga mi wyjść z trudnych sytuacji na kilka sposobów. To Wy jesteście dla mnie najważniejsi. Chcę, abyście się czuli komfortowo w tym ważnym dla Was dniu. Dlatego doradzam i służę pomocą na każdym etapie planowania ślubu.

Zawsze jestem otwarta na Wasze propozycje, to Wy macie marzenia, a ja mam za zadanie je spełnić. Marzycie o sesji ślubnej poza miastem? Sesji za granicą? Mieszkam pod Krakowem, ale po to by uwiecznić Waszą miłość dojadę niemal wszędzie.

Sesja ślubna odbywa się tylko RAZ. Jeżeli dacie się poznać, może to być niesamowite spotkanie. Zdjęcia będą wyjątkowe, bo będziecie na nich Wy. Nie wsadzam par w utarty schemat i nie robię takich samych zdjęć każdej parze. Uważam, że każdy z Was jest inny, za każdym z Was kryje się inna historia, inni ludzie i to chce Wam przekazać w postaci fotografii. Waszą historię.

W dniu ślubu jestem obok Was, staram się być dyskretna i fotografować nieco z ukrycia. Starannie słucham i obserwuję, co dzieje się wokół. Opowiadam historię, która będzie odzwierciedleniem Was. Uśmiech czy nostalgia – nie ma tu złych emocji, są te, które nosicie w sobie i pragnę je uwiecznić na fotografiach. Praca z ludźmi niezwykłymi, zakochanymi w sobie, otwartymi, szczerymi, pełnymi pasji, to to co kocham najbardziej!

To właśnie Wy dajecie mi największą motywację i kopa do dalszego działania. Tak się cieszę, kiedy moje fotografie, wiszą na ścianach w Waszych domach i dają Wam możliwość pięknych wspomnień.

Jestem estetką, która uwielbia minimalizm, symetrię i światło cienie. Gdyby ktoś zadał mi pytanie: Za co kochasz fotografię ślubną? Odpowiedziałabym, że za to ile jest w niej do przekazania! Szanuje innych fotografów i uważam, że każdy ma indywidualne spojrzenie na poszczególne historie i to właśnie nas od siebie odróżnia, ale i jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Jestem osobą, która stara się śledzić obecne trendy, aczkolwiek nie podążam za modą, która często pojawia się tylko na chwilę.

Cenię klasykę, która niesie za sobą ponadczasowość. W trakcie reportażu skupiam się przede wszystkim na ludziach. Na Was, Waszej miłości, rodzinie i przyjaciołach. Portret z mamą czy emocje przy błogosławieństwie i przysiędze – to chwile nie do powtórzenia.

Moje zdjęcia są w większości kolorowe! Uważam, że kolor niesie za sobą rzeczywistość. Jednak ponadczasowość fotografii czarno białej przenika przez reportaż, by wydobyć klasyczne perełki. W dniu ślubu jestem w roli obserwatora, ciągle patrzę, co się wydarzy. Mimo że jestem blisko, staram się być niewidoczna i łapać chwile w kadrze.

Sesja narzeczeńska? Poznajmy się!

Dajcie zaprosić się na kawę, a opowiem Wam o mojej pracy w roli fotografa ślubnego. Wy z kolei poopowiadacie mi o sobie, swoich planach związanych z dniem ślubu. Świetnym pomysłem, aby zmniejszyć stres przed obiektywem aparatu w dniu ślubu, jest sesja narzeczeńska, do której Was również zapraszam! Może stać się formą pamiątki na całe życie lub być idealnym prezentem dla rodziców w postaci zdjęcia w ramce w dniu Waszego ślubu.
Wzajemne zaufanie to niezwykle istotna sprawa. To, w jaki sposób zapamiętacie ten dzień, zależy częściowo ode mnie. Dlatego pragnę wejść do Waszego świata. Chce poznać Waszą historię!

Przez muzykę barw, rytm kształtów,
grę form, harmonię kompozycji.

Przez ich własną, jedyną melodię,
bo każdy obraz ma swoją muzykę.

Do zobaczenia!
Ola.

CLOSE