M + M = Wesele z widokiem na morze | Marriott Gdynia
Spis treści
Ślub i wesele nad morzem | Wesele Gdynia
Poznałam ich 6 lat temu nad Doliną Pięciu Stawów polskich w Zakopanem. “Dziś” fotografuję ich ślub. Kocham tą historię, bo tu nie ma ograniczeń. Kilometry nie mają znaczenia, a miłość jest ponad wszystko. Przed Wami Martyna i Maciek i ich spełnienie marzeń o ślubie oraz wesele z widokiem na morze Marriott Gdynia.
Z miłości do wyspiarskiego stylu życia, morza, szumu fal, piasku i wody, ale (jak sami twierdzą) najbardziej Grecji, Martyna i Maciek zorganizowali ślub i wesele nad morzem. Mój ostatni publikowany ślub i tradycyjne góralskie wesele odbył się dokładnie na drugim krańcu Polski, w Zakopanem. A jak już wiecie, kocham podróżować! Dlatego, importuje się na północ, i tymczasem zapraszam na wesele z widokiem na morze w Courtyard by Marriott Gdynia Waterfront.
Jak widzę Wasze wesele z widokiem na morze?
Kiedy myślę o idealnym reportażu, przed oczami mam przestrzeń. Gdynia daje mi jej pod dostatkiem, a wesele z widokiem na morze to dla mnie, jako fotografki, czyste płótno, na którym maluję Waszą historię światłem i bryzą. Nazywam się Ola i w Cztery Kadry wierzę, że otoczenie ma ogromny wpływ na to, jak się czujecie przed moim obiektywem.
Wybierając wesele z widokiem na morze, stawiacie na wolność. Widzę to w sposobie, w jaki się uśmiechacie, gdy wychodzicie na taras, i w tym, jak Wasi goście rozluźniają krawaty, patrząc na horyzont. To nie jest zwykłe przyjęcie w zamkniętej sali – to celebracja, która oddycha. Moim zadaniem jest uchwycić ten oddech na zdjęciach.
Gdynia: Moje miejsce na ziemi i Wasz idealny kadr
Dlaczego Gdynia jest tak wyjątkowa na wesele z widokiem na morze? Bo łączy w sobie surowość portowego miasta z romantyzmem klifów w Orłowie. Jako fotografka uwielbiam tę dwoistość. Mogę Was zabrać na industrialną sesję przy nabrzeżu, a dziesięć minut później robić Wam zdjęcia na tle bezkresu wody.
Podczas wesela z widokiem na morze w Gdyni, słońce operuje inaczej. Odbija się od fal, tworząc na Waszych twarzach naturalny blask, którego nie zastąpi żadna lampa błyskowa. To właśnie te momenty, gdy światło “tańczy” na szkle kieliszków i w Waszych oczach, są dla mnie najcenniejsze. W fotografii ślubnej szukam autentyczności, a nadmorska panorama to najlepszy reżyser naturalnych emocji.
Zatoka Gdańska, pizza, szampan, truskawki…
Ale zaczęło się od przygotowań Maćka, który to wraz ze swoimi drużbami ubierał się z tłem zatoki Gdyńskiej. Śmiechom nie było końca, do zacnego grona również dołączyło dwóch filmowców, Karol i Dawid, stąd testosteron wylewał się dosłownie zewsząd! Jednak u dziewczyn wcale nie było mniej nudno, od rana staranne przygotowania, różowe szlafroczki, stos butów, pizza, truskawami i listy z podziękowaniami. Emocjom nie było końca, ale tak wyglądał dosłownie cały dzień, od śmiechu, po radość i łzy szczęścia.
Wesele w Gdyni | Courtyard by Marriot Gdynia Waterfront
Ale, od czego się zaczęło? Od spotkania, bowiem dokładnie 6 lat temu Martyna i Maciek poznali się na wspólnym wypadzie z grupą przyjaciół. Jak wspomina sam Maciek: “Adam wyszedł z inicjatywą pójścia na łyżwy, a łyżwiarzami jesteśmy naprawdę wybornymi, więc nie zastanawiając się długo, poszliśmy. Adam jednak nigdy nie wspomniał, że będzie z kimś, a najpewniej możecie dobrze się domyślać, o kogo tu chodzi.
“Nie wiem czy to mój urok osobisty, francuski wąsik czy wyśmienity styl jazdy, ale w niecałą godzinę od poznania, jeździłem już z nią za rękę! To był zdecydowanie mój najlepszy wynik. Tego samego wieczoru wracając z Ignasiem do jego mieszkania powiedziałem mu: “Ona będzie moją dziewczyną?. Ona, oczywiście, też już to wiedziała, ale do dzisiaj się wypiera, że wcale tak nie było, ale i tak koniec końców wyszło na moje i to nie tak dużo później.” – mówi Maciek.
Natomiast Martyna komentuje to tak: “Jak się domyślam, to jesteście pewnie teraz nieźle zaczarowani przez Macieja, ale nie będę ukrywać, że wszystko w tej historii się zgadza. No oprócz tego jednego elementu, że ja też już wiedziałam od pierwszego spotkania, że to jest to, ale no trzeba przyznać, że, długo mi to nie zajęło?Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że to zakochanie, które jest teraz MIŁOŚCIĄ trwa do dziś i na pewno będzie trwać przez jeszcze wiele, wiele lat!?”
Wesele z widokiem na morze | Ślub w Gdyni
Gdynia to piękne miasto nadmorskie, które oferuje wiele możliwości na zorganizowanie wyjątkowego wesela. Wśród sal weselnych w Gdyni znajdziemy zarówno klasyczne lokale z eleganckimi wnętrzami, jak i bardziej nowoczesne miejsca z niepowtarzalnym klimatem.
Wesele z widokiem na morze to marzenie wielu par. To wyjątkowe wydarzenie, które można zapamiętać na całe życie. Pierwszym krokiem jest wybór odpowiedniego miejsca. Może to być hotel, restauracja lub inna sala weselna z widokiem na morze. Warto wziąć pod uwagę wielkość sali, jej lokalizację i ofertę kuchni.
Dekoracje to ważny element każdego wesela. W przypadku wesela z widokiem na morze warto wykorzystać elementy, które będą nawiązywać do tego tematu. Mogą to być kwiaty, świece, a nawet dekoracje z muszelek. Taką opcję wybrali Martyna i Maciek na swoje wesele, gdzie za winietki posłużyły właśnie muszle.
Organizacja wesela z widokiem na morze
Jeśli marzycie o miejscu w którym odbędzie się Wasze wesele z widokiem na morze, to Gdynia jest idealnym miejscem. W mieście znajduje się wiele sal weselnych z tarasami lub balkonami, z których można podziwiać panoramę miasta i Zatoki Gdańskiej.
Oto kilka ważnych wskazówek, które pomogą w zorganizowaniu wesela z widokiem na morze. Zacznijcie planować z wyprzedzeniem. Wesele z widokiem na morze to popularny wybór, dlatego warto zarezerwować miejsce i usługi z odpowiednim wyprzedzeniem. Rozważcie różne opcje. Istnieje wiele różnych miejsc i ofert, które można wykorzystać do zorganizowania wesela z widokiem na morze.
Warto rozejrzeć się i znaleźć to, co najlepiej odpowiada waszym potrzebom i budżetowi. Bądźcie kreatywni. Wesele z widokiem na morze to wyjątkowa okazja, aby być kreatywnym. Nie bójcie się wykorzystać elementów, które będą nawiązywać do tego tematu.
Detale, które budują klimat nadmorskiego przyjęcia
W Cztery Kadry kocham detale. Na Waszym weselu z widokiem na morze będę szukać tych małych akcentów, które spinają całość: winietek z motywem fal, delikatnego piasku, który przypadkiem wpadł do buta, czy błękitnych wstążek przy bukiecie.
Wesele z widokiem na morze narzuca pewną paletę barw. Ja uwielbiam, gdy współgra ona z naturą. Beże, szarości, stłumione błękity i masa perłowa – te kolory na zdjęciach wyglądają szlachetnie i ponadczasowo. Nie chcę, by Wasze zdjęcia za 10 lat wyszły z mody. Chcę, by zawsze pachniały wakacjami i elegancją Gdyni.
Sesja w dniu ślubu czy plener innego dnia?
To pytanie, które słyszę przy niemal każdym weselu z widokiem na morze. Moja rada? Zróbmy jedno i drugie! Gdynia ma tyle twarzy, że szkoda byłoby ich nie wykorzystać.
W dniu ślubu, kiedy emocje sięgają zenitu, krótkie wyjście na sesję z widokiem na morze pozwala Wam na chwilę oddechu. To często jedyny moment w ciągu dnia, kiedy jesteście tylko we dwoje (i ja, cicho w tle). Z kolei plener w innym dniu pozwala nam pojechać na dzikie plaże w Babich Dołach czy klif w Orłowie, gdzie bez stresu i pośpiechu stworzymy coś artystycznego.

Logistyka piękna: O czym pamiętać planując wesele z widokiem na morze?
Często pytacie mnie: “Ola, czy to nie będzie zbyt ryzykowne?”. Odpowiadam wtedy: ryzykiem jest nie spróbować spełnić marzeń! Wesele z widokiem na morze wymaga jednak odrobiny sprytu, o którym chętnie Wam opowiem z perspektywy moich doświadczeń z aparatami w ręku.
-
Złota godzina to świętość: Jeśli Wasza sala oferuje wesele z widokiem na morze, nie możecie przegapić momentu, gdy słońce niemal dotyka tafli wody. Zawsze pilnuję zegarka, by “porwać” Was na te 10-15 minut. To czas, gdy powstają najbardziej ikoniczne ujęcia.
-
Wiatr – Wasz sprzymierzeniec, nie wróg: Nad morzem wieje zawsze i to jest cudowne! Rozwiana suknia, lekko nieuporządkowane włosy i naturalny ruch dodają zdjęciom dynamiki. Wesele z widokiem na morze kocha tę odrobinę unikatowości.
-
Wnętrze, które zaprasza krajobraz do środka: Najlepsze sale w Gdyni to te z ogromnymi przeszkleniami. Dzięki temu, nawet siedząc przy stole, Wasi goście czują, że biorą udział w czymś niezwykłym. Dla mnie to okazja, by robić zdjęcia wieloplanowe – Wy w czułym uścisku, a za oknem majestatyczny Bałtyk.
Marti i Macio ich ślub i wesele marzeń | Opinia
“Olka, niestety? Ale fotki niekoniecznie są tym czego oczekiwaliśmy. One są po prostu TURBOEKSTRA ZAJEBISTE i totalnie przerosły nasze oczekiwania. Nie wiem tylko jednego, skąd ty wzięłaś takie sceny, bo wydaje mi się, że cześć z nich jest z jakiegoś innego wesela, bo takim gruby melanż tam jest, że my nie pamiętamy, żeby u nas tak było!” – Maciek
“Ola, jesteś niesamowita i masz mega talent! Ja już oglądam te zdjęcia 6 raz haha i za każdym razem coś nowego wyłapuję! Naprawdę kosmos jak niesamowicie wyłapujesz emocje i każde zdjęcie jest unikatowe! Gdybyśmy brali ślub raz jeszcze (takich planów nie mamy) to bez zastanowienia byśmy znowu Ciebie poprosili o zdjęcia! Może na jakąś rocznicę?” – Martyna
Dlaczego ja? Cztery Kadry na Waszym weselu z widokiem na morze
Wiem, że szukacie kogoś, kto nie tylko “zrobi zdjęcia”, ale kto poczuje ten klimat tak samo jak Wy. Moje podejście to miks uważnej obserwacji i artystycznego zacięcia. Wesele z widokiem na morze to dla mnie opowieść o potędze natury i delikatności uczuć.
Jako Ola z Cztery Kadry, obiecuję Wam, że nie będę Was ustawiać w sztucznych pozach. Będę tam, gdzie śmiech miesza się z szumem fal. Będę tam, gdy wzruszenie odbierze Wam mowę przy toastach na tarasie. Moje reportaże z wesela z widokiem na morze są jak powiew świeżego powietrza – lekkie, prawdziwe i pełne światła.
Jeszcze raz najszczerzej dziękuje, Wasz dzień na długo zostanie w pamięci. Był po prostu epicki, po prawdziwe emocje, Waszych przyjaciół, tańce hulańce i grono wybranych osób, że nikt tam nie był przypadkowy. To był Wasz dzień i brakuje słów żeby opisać wdzięczność, że mogłam być tutaj z Wami.
Podsumowanie: Wasza morska przygoda zaczyna się tutaj
Jeśli marzycie o weselu z widokiem na morze w Gdyni, to znaczy, że cenicie piękno, które nie krzyczy, ale zachwyca spokojem. To wybór dla par, które chcą czegoś więcej niż standardowej sali bankietowej.
Dla mnie, fotografowanie Was w takim otoczeniu to czysta przyjemność. Już teraz widzę te kadry: błękit nieba, biel Waszych strojów i ten nieskończony horyzont, który symbolizuje Waszą wspólną drogę.
Chcecie, bym to ja opowiedziała Waszą historię? Napiszcie do mnie! Chętnie poznam Wasze plany na wesele z widokiem na morze i sprawdzę, czy mój kalendarz w Cztery Kadry ma jeszcze wolne miejsce na Wasze marzenia. Gdynia czeka, a ja z aparatem nie mogę się doczekać, by Was poznać.


























Bardzo ładne zdjęcia będziemy zaglądać po więcej inspiracji
Świetny materiał 🙂 Z całą pewnością będę tu zaglądał częściej.
Dzięki wielkie Damian! Miło, że zajrzałeś :))