DWÓR W TOMASZOWICACH WESELE
Spis treści
Polsko – francuskie wesele pod Krakowem
Ten fantastyczny dzień zaczął się od wschodu słońca, co z jednej strony jest oczywiste, jednak nie dla wszystkim. Bowiem to dzień ślubu, a przeważnie go ma się tylko raz, co czyni go wyjątkowym. Tym razem najpiękniejsze polskie śluby Jowity i Augustina, ślub humanistyczny w pięknym miejscu jak Dwór w Tomaszowicach. Temperatura niczym z lazurowego wybrzeża, paleta kolorów w odcieniach czerwonego wina, które królowało na stołach. Goście i rodzina z całego świata, przyświecali ten dzień. Moje pierwsze polsko-francuskie wesele.
Ostatnio publikowałam wesele Dwór Paderewskiego i ślubu przepełnionego emocjami. Tym razem jak jechałam na wesele pod Krakowem nie widziałam, czego się spodziewać. Jak będzie wyglądał polsko – francuski ślub humanistyczny? Mieszane obrzędy? Ceremonia w dwóch językach? Wyjątkowe dekoracje? Jak tylko przyjechałam na miejsce, uśmiech towarzyszył każdej napotkanej osobie w Dworze w Tomaszowicach. Życzę Wam, by uśmiech nie schodził Wam z twarzy, zapraszam 🙂
Piękny ślub humanistyczny w ogrodzie | Dwór w Tomaszowicach
Zaczęło się tradycyjnie od ubierania Pana Młodego, któremu towarzyszyli przyjaciele a zarazem świadkowie oraz rodzice. Ognisty napój, akcent w postaci piłki do baseballu oraz czapki ukochanej drużyny to akcenty, które budują Wasz dzień. Kolejno przeszliśmy do Jowity, która w towarzystwie druhen popijała prosseco. Szybkie ubieranie, krótka sesja przed ceremonią z kolorowymi balonami oraz druhnami przebranymi w krwistą czerwień niczym czerwone wino.
W cieniu starych drzew, muśnięci jedynie najzuchwalszymi promieniami słońca, które przebiły się przez drzewną gęstwinę, z unoszącym się zapachem soczystej roślinności, poddani delikatnemu tańcowi wiatru – czy nie byłoby wspaniale powiedzieć sobie “tak” w tych okolicznościach? Park, który otacza Dwór w Tomaszowicach daje możliwość organizacji tej bajecznej ceremonii.
Dwór w Tomaszowicach: Elegancja, która łączy kultury
Wybór miejsca na międzynarodowe przyjęcie to zawsze wyzwanie, ale Dwór w Tomaszowicach wydaje się być stworzony do takich zadań. Kiedy polska tradycja spotyka się z francuskim “art de vivre”, potrzebna jest przestrzeń, która udźwignie oba te światy. Parkowe otoczenie dworu, z jego klasyczną architekturą i rozległymi terenami zielonymi, stało się idealnym tłem dla historii, którą miałam przyjemność uwiecznić. To miejsce oferuje rzadki balans: z jednej strony podkrakowski spokój i bliskość natury, z drugiej – pełen profesjonalizm i elegancję, która zachwyca gości przyjeżdżających z najdalszych zakątków Europy.
Dla par planujących ślub, Dwór w Tomaszowicach to synonim elastyczności. Możliwość organizacji ceremonii w plenerze, pod wiekowymi drzewami, sprawia, że atmosfera od samego początku staje się luźniejsza i bardziej intymna. Reportaż z tego dnia pokazał, jak pięknie przenikają się języki, gesty i zwyczaje, tworząc nową, wspólną historię w murach tego zabytkowego kompleksu.


Ślub humanistyczny pod Krakowem
Tak było i w tym przypadku, choć ślub w plenerze był na otwartym słońcu, a promienie słoneczne doskwierały każdemu, ceremonia była niezwykle wzruszająca. Opowiadała o poznaniu Jowity i Augustina oraz ich drodze, jaką przebyli żeby stanąć tu dziś i powiedzieć sobie magiczne “tak”. Zaraz po złożonej przysiędze połączyli dwie różne ziemie w ramach tradycji. Kolejno nie udaliśmy się od razu na obiad, co jest tradycją polskiego wesela, ale na aperitif przed dworem, któremu towarzyszyły rozmowy.
Co jest najważniejsze w fotografii? Emocje ponad technikę
Wielu fotografów skupia się na parametrach, sprzęcie i technicznych aspektach kadru. Jednak po latach pracy z aparatami, jako Ola z Cztery Kadry, wiem jedno: najważniejsze w fotografii są emocje i ludzie. Technika ma być jedynie przezroczystym narzędziem, które pozwala mi zatrzymać ulotność chwili. Dobra fotografia to taka, która po latach nie tylko przypomina, jak wyglądaliście, ale przede wszystkim – co czuliście.
W reportażu ślubnym szukam “pomiędzy”. Szukam drżenia rąk podczas przysięgi, ukradkowych spojrzeń przy toaście i wybuchów nieskrępowanej radości na parkiecie. Dwór w Tomaszowicach ze swoim klimatem sprzyja takim naturalnym reakcjom. Moim celem jest stworzenie dla Was bezpiecznej przestrzeni, w której zapomnicie o obecności obiektywu. Tylko wtedy mogę uchwycić prawdę, która jest esencją mojej pracy.


Zdjęcia z rodziną – fundament Waszej historii
Często w pogoni za artystycznymi kadrami zapomina się o tym, co za dwadzieścia lat będzie miało największą wartość. Dla mnie zdjęcia z rodziną to absolutny priorytet. Ślub to często jeden z niewielu momentów, kiedy udaje się zebrać wszystkich bliskich w jednym miejscu zwłaszcza gdy mowa o weselu polsko-francuskim. Te portrety stają się pamiątkami rodowymi.
Widok rodziców patrzących na swoje dzieci wkraczające na nową drogę życia w tak urokliwym miejscu jak Dwór w Tomaszowicach, to kadry pełne dumy i wzruszenia. Nie traktuję zdjęć grupowych jako przykrego obowiązku, ale jako ważną część reportażu. Chcę, abyście w swoim albumie mieli pełny obraz: od detali sukni, przez szalone tańce, aż po te najważniejsze osoby, które ukształtowały to, kim jesteście dzisiaj.

Przyjęcie polsko – francuskie pod Krakowem
Zaraz po zdjęciach grupowych deszcz dosłownie przegonił nas do środka. Oberwanie chmury nastąpiło w przeciągu kilku sekund. To był czas na przemowy oraz przywitanie rodziców gości weselnych. Było tuż przed zachodem i pojawiły się ostatnie promienie, które przedzierały się przez chmury. Pogoda próbowała pokrzyżować Wasze plany związane z sesją w dniu ślubu, jednak pokonaliśmy i ją! Udaliśmy się na kilka zdjęć przy perełce Jowity, mowa tu o niebieskim kabriolecie.
Kolejno czas biegł niezwykle szybko. Pierwszy taniec, blok taneczny, deser, zabawy nie było końca. Goście weselni nie schodzili z parkietu. Atrakcją, która wpisała się już nie lada tradycję było odpalenie zimnych ogni. Tym razem Para nie stała w środku, Jowita i Augustin biegali wzdłuż szpaleru, śmiechom nie było końca.
Kolejną niespodzianką dla Pary od gości weselnych była adaptacja życzeń, każdy z gości nagrał indywidualne życzenia, które były wyświetlane na rzutniku. Wisienką był taniec w serpentynach, który jest tradycją z Francji. Goście weselni obrzucali nią Parę Młodą, którzy tańczyli pod parasolem w rytm muzyki.


Ślub i wesele w jednym miejscu?
Zdjęcia ze ślubu to piękna pamiątka z tego wyjątkowego dnia. To wspomnienia, które pozwalają zachować piękne momenty z tego wyjątkowego dnia. Przez wiele lat będą przypominać o emocjach, które towarzyszyły w tym dniu oraz o unikatowych momentach, ale przede wszystkim ludziach, którzy towarzyszyli tego dnia.
Ślub to ponadczasowe wydarzenie, na które specjalnie się ubieramy. Z czasem nasz wygląd się zmienia, więc warto mieć zdjęcia, na których zobaczymy siebie w tak wyjątkowej okazji. Fotografie pozwalają na dzielenie się pięknymi momentami z bliskimi, którzy nie mogli uczestniczyć w tym wyjątkowym dniu. Można wysłać im galerię, bądź zaprojektować album, który można pokazywać rodzinie i przyjaciołom.
Fotografie ze ślubu pozwolą zauważyć nowe szczegóły, których nie zauważyliśmy w trakcie samego ślubu. Wszystko dzieje się tak szybko, że nie zawsze mamy czas, aby zwrócić uwagę na wszystkie detale. Zdjęcia ze ślubu to również piękne portrety młodej pary. To idealny sposób na uwiecznienie ich relacji między nimi.

Poprawiny po weselu | Dwór w Tomaszowicach
Poprawiny to druga część tradycyjnego wesela w Polsce. Najczęściej mają one miejsce dzień po głównym przyjęciu weselnym i są zazwyczaj mniej uroczyste. Ale nie w tym przypadku! Pierwszy raz miałam okazję fotografować poprawiny i zrobnić z nich reportaż ślubny. Choć zdjęć z poprawin tutaj nie ma, bo zajęłyby one kolejną galerię, to chciałam Wam przedstawić kilka punktów oragnizacyjnych poprawin po weselu.
Wiele par decyduje się na zorganizowanie poprawin, ponieważ pozwalają one na kontynuowanie świętowania z bliskimi. Poprawiny są zazwyczaj mniejsze niż wesele, ponieważ goście są zapraszani na drugą część imprezy. Zazwyczaj są to najbliżsi przyjaciele i rodzina. Często para młoda organizuje dodatkowe atrakcje na poprawinach konkursy dla gości w przypadku poprawim w Dworze w Tomaszowicach na sterach był DJ.
Podsumowując, poprawiny to druga część tradycyjnego wesela w Polsce, która zazwyczaj jest mniej formalna i bardziej kameralna, ale nie w tym przypadku! Zabawa była równa, a rzekłabym nawet bardziej roztańczona niż w dniu wesela.

Współtwórcy:
Wedding Planner: Cherry Marry
Film: Movie Tak
Zespół: Friends Band
Celebrant: Ślub humanistyczny
Florystyka: La Flor
Cukiernia: Tartelette
Fotobudka: Everybody smile
Oświetlenie: http: Modern Light Service
Ciężki dym: Party z Budką
Ślub w plenerze pod Krakowem
Z własnego doświadczenia wiem, że wesele w plenerze to nie tylko perspektywa niezapomnianych chwil. Reportaż tworzony w świetle dziennym jest niesamowicie żywy. Przeglądając zdjęcia można przeżyć ponownie ten wyjątkowy czas, poczuć jeszcze raz słodki zapach kwiatów i ciepłe promienie słońca. Podsumowując, Dwór w Tomaszowicach i ślub polsko-francuski to połączenie dwóch kultur i tradycji, które tworzą wyjątkową atmosferę i niezapomniane wspomnienia dla pary młodej i jej gości.
Marzy Wam się ślub w plenerze? Jako fotograf ślubny Kraków wprost uwielbiam ceremonie pod chmurką! Każde zaślubiny mają swój niepowtarzalny klimat, ale te plenerowe wspominam najdłużej. 😉 Kraków i okolice to dobry wybór na ślub w plenerze. A jeśli chcecie, by Wasza uroczystość odbyła się w jednym miejscu rozważcie Dwór w Tomaszowicach.
Ślub polsko-francuski to wyjątkowe połączenie dwóch kultur i tradycji. Jeśli Was również urzekł Dwór w Tomaszowicach, piszcie śmiało! Chętnie wrócę tam z Wami, by pomóc opowiedzieć Waszą wyjątkową historię na zdjęciach.
Dlaczego warto wybrać Dwór w Tomaszowicach na swój ślub?
Lokalizacja ta podbija serca par nie tylko estetyką, ale i funkcjonalnością. Sala Klasyczna czy Spichlerz pozwalają na organizację wesel o różnym charakterze ? od wystawnych bankietów po przyjęcia w stylu rustykalnym. Fotografia ślubna w takim otoczeniu to czysta przyjemność. Gra świateł na elewacji dworu, zieleń parku i eleganckie wnętrza sprawiają, że każdy kąt jest gotowym planem zdjęciowym.
Planując swoje wesele, pamiętajcie, że to Wy jesteście sercem tego dnia. Wybierzcie miejsce, które rezonuje z Waszą energią. Jeśli marzycie o ślubie, który łączy polską duszę z europejskim szykiem, Dwór w Tomaszowicach będzie strzałem w dziesiątkę. A ja? Ja będę tam, by z dbałością o każdy szczegół i każdą emocję, opowiedzieć Waszą historię najlepiej jak potrafię. Bo w Cztery Kadry liczy się to, co niewidoczne dla oka, a co idealnie widać na zdjęciach ? Wasza miłość.
Może zainteresuje Cię również:
-
Tradycyjne wesele w górach ? zobacz, jak fotografuję emocje w surowszym, góralskim klimacie.
-
Jak przygotować się do sesji ślubnej? ? kilka rad od Oli Cztery Kadry.
Chcielibyście, abym to ja uwieczniła Wasz ślub w Dworze w Tomaszowicach? Napiszcie do mnie przez formularz!



Ale świetnie wychwycone emocje! Do się nazywa “decydujący moment”!
Widać, że ceremonia była wyjątkowa i przepięknie oddawała historię miłości pary młodej. Świetny pomysł na wprowadzenie nietypowej tradycji połączenia ziemi. Młodzi prezentowali się przepięknie i na pewno zachowają te kadry w pamięci na długo. 🙂
dziekuje bardzo 🙂
Cudownie opisane wesele! Świetnie, że para młoda zdecydowała się na połączenie polsko-francuskich tradycji. Wyjątkowy klimat, piękne dekoracje i uśmiechy gości – to wszystko tworzyło magiczną atmosferę. 🙂
Rewelacyjny reportaż! Jest klimat 🙂 Gratuluję i pozdrawiam
Dzięki Damian! Fajnie, że zajrzałeś :))