MENU

A + B = Krowiarki. Piękna sesja w pałacu

Krowiarki. Piękna sesja w Pałacu w Krowiarkach

Sesja ślubna jak z filmu

Krowiarki. Piękna sesja w Pałacu – tak było. Kocham tu wracać, do tego miejsca i do tych zdjęć. Dla tego klimatu, jak z filmu i zapachu opuszczonego pałacu. Jednak zanim były Krowiarki wróćmy nieco wstecz. Na ślub Angeliki i Bartka w ostatni weekend sierpnia. Taki termin wybrali na swój ślub dzisiejsi bohaterowie. Poznali się w szkole 10 lat wcześniej. Początkowo były to nieśmiałe spojrzenia, jednak z czasem to Bartek zdecydował się zrobić ten pierwszy krok!

Tak zaczęła się ich największa przygoda – wspólne życie. Odtąd są nierozłączni. Razem podróżują, spędzają czas i czerpią z każdej wolnej chwili. W dniu ślubu obydwoje byli niczym oaza spokoju! Może jednak nie ma się, co dziwić przy tak świetnej organizacji? Angelika, choć nie dała po sobie tego poznać obawiała się jednego, czy wszystko wyjdzie tak jak zaplanowali. Lekkie podekscytowanie, delikatna niepewność, jednak zarazem ogromna radość, że to już TEN dzień. Jednak wracamy do tego co się działo po ślubie: Krowiarki. Piękna sesja w Pałacu Angeliki i Bartka.

Niezwykły pałac na Górnym Śląsku

Angelika i Bartek najbardziej obawiali się przysięgi. Z racji tego, że nie są przyzwyczajeni do ?blasku fleszy?, kiedy wszyscy są skierowani wyłącznie w ich kierunku. Jednak poszło gładko i co najważniejsze z uśmiechem na twarzy. Wesele w gronie najbliższych przyjaciół i rodziny było wspaniałe, jednak jak sami twierdzą: “Wolelibyśmy, żeby ten dzień odbył się na rajskiej wyspie na Malediwach.” Ps. Jakbyście planowali powtórkę, to lecę z Wami!

Najbardziej wzruszającym momentem była dla nich radość w oczach rodziców podczas podziękowań. Angelika i Bartek przygotowali (jak na amatorów) ŚWIETNIE zmontowany film! Pomyśleli już o tym sporo wcześniej, zbierając materiał z różnych wyjazdów i podróży. Ich kreatywność oceniam na 11/10 zarówno rodzice jak i goście dosłownie płakali zarówno ze śmiechu jak i ze wzruszenia!

  

Sesja ślubna w Krowiarkach

Do Pałacu w Krowiarkach wróciłam po 3 latach. Poprzednim byłam tu razem z Moniką i Tomkiem,  i szczerze mówiąc, wróciłabym kolejny raz! Klimat, jaki niesie opuszczony Pałac na Dolnych Śląsku jest nieziemski. Krowiarki. Piękna sesja w Pałacu, a sceneria nadałaby się do niejednego filmu. Kocham fotografować w miejscach, które już na samym wejściu są wylewającą się po brzegi inspiracją. Przede wszystkim dla pałacowej przestrzeni, gry symetrii, komnat, a przez nie wpadającego światła.

Jak zapytałam Angelikę i Bartka o wrażenia po sesji odpowiedzieli: “Sesje wyobrażaliśmy sobie całkiem inaczej, że kompletnie nie nadajemy się do pozowania do zdjęć. Jednak zdjęcia z naszym udziałem wyszły nadzwyczaj pięknie.” Słowa, które dodają skrzydeł i napędzają do kolejnych sesji wyjazdowych. Kolejny raz powtórzę – sesja ślubna jest RAZ w życiu. Zaufajcie mi, przy odrobinie chęci i słońca możemy wspólnie stworzyć piękną sesję!

O.

INSTAGRAM

Comments
Add Your Comment

CLOSE