MENU

I + S = Plener zagraniczny – Włochy, Como

Plener zagraniczny Włochy

Fotograficzną podróż z Izą i Szymonem zaczęła się od stylowego ślubu i wesela w Pałacu Zaborówek. Nie pomyślałabym, że 2 miesiące później wspólnie zrealizujemy plener zagraniczny we Włoszech. Dlaczego wybrali akurat to miejsce? Jak pisałam już poprzedni post z ich udziałem, wspomniałam, że, na co dzień mieszkają w Zurychu. Jednak Alpy dzielą ich od miejsca, które często odwiedzają i zarazem uwielbiają – Włochy i jezioro Como.

Iza i Szymon = Plener ślubny we Włoszech

W konsekwencji przemierzając alpejskie tunele znaleźliśmy się po drugiej stronie. Na miejscu sesji ślubnej – jeziorem Como, które Iza i Szymon znają od podszewki. Włoskie jezioro ze względu na swój niepowtarzalny klimat, na który składa się polodowcowe jezioro z zielonymi, wysokimi brzegami a’la fiordy jest jedyne w swoim rodzaju. Dodatkowo włoska architektura, niesamowite jedzenie i mnóstwo słońca dopełnia całokształt na plener zagraniczny Włochy. Iza twierdzi, że: “połączenie tych wszystkich elementów tworzy dla nas atmosferę jedyną w swoim rodzaju.”

Jezioro Como – piękna sceneria do sesji ślubnej

Przepiękny krajobraz stanowiący idealne tło do sesji ślubnej. Zaczęliśmy od Bellagio, gdzie przechodziliśmy wzdłuż wąskich uliczek. “Jest wesoło, pijemy wino i fotografujemy. Wtem dostrzegasz jakiś kadr, nieruchomiejesz i wpadasz w trans, aby w pełnej koncentracji stworzyć coś naprawdę dobrego. Artystyczna dusza – love it. <3″ – to słowa Izy! Zachód słońca łapaliśmy w Varennie. Kilka kadrów udało się złapać na samym promie. Z uwagi na liczną ilość turystów o tej porze roku, nie było to łatwe zadanie. Jednak dla chcącego nic trudnego – prawda?

Małżeństwo we włoskim stylu

Tak przyjemnie było tam z nimi być! Pełni luzu i radości, tak zapamiętałam ten czas. Iza kocha Szymona za przenikliwy umysł, za to jak wartościowym jest człowiekiem i że zawsze może na nim polegać. A Szymon Izę, jak sam twierdzi – za wszystko! Oznajmiam, że wspaniale się uzupełniają! Z największą przyjemnością powtórzyłabym tą przygodę raz jeszcze. Dla kolorów, słońca, włoskiego jedzenia oraz niesamowitego klimatu. Jednak najbardziej dla nich – dwoje zakochanych ludzi, z którymi miałam przyjemność spędzić ten czas, z aparatem w dłoni 🙂

INSTAGRAM

Comments

Klimat tego miejsca jest świetny ! Kadry magiczne, gratulacje !

Ola Nowak - Cztery Kadry

dziękuje bardzo Tomek 🙂

Uwielbiam Como i te okolice <3 Sesja bajkowa 🙂

Ola Nowak - Cztery Kadry

dziękuje Łukasz!! 🙂

Add Your Comment

CLOSE