MENU

M + P = Sesja narzeczeńska w jesieni | Fotograf ślubny Kraków

Sesja narzeczeńska w jesieni – dlaczego warto?

Fotograf ślubny Kraków

Paleta kolorów jesienią jest spektakularna, jednak jest coś, co sprawiło, że to nie była zwykła sesja narzeczeńska w jesieni. Tymczasem chcecie zobaczyć PRZEPIĘKNĄ sesję nad jeziorem? [KLIK]. Z Moniką i Piotrem łapaliśmy ostatnie promyki złotej jesieni. Z pewnością ta historia jest wyjątkowa! Bo ta dwójka to zwycięzcy konkursu “wygraj sesję narzeczeńską”, który miałam okazję zorganizować u siebie w social media. Nie było by w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt, że na co dzień mieszkają w Wielkiej Brytanii! Na szczęście, udało im się przylecieć do Polski przy okazji organizacji ślubu i udało nam się zrealizować sesję zdjęciową. Zobaczcie, co tu się działo!

Uwielbiam to, bo patrzymy na siebie tak jak wtedy, kiedy się poznaliśmy, ujęłaś nie tylko nas, ale uczucie, które nas łączy. A to wszystko razem wzięte sprawia, że uwielbiamy wracać do tego jak i innych zdjęć.” – Monika

Miłość – do trzech razy sztuka!

Poznali się dawno temu na imprezie, Piotrek był bardzo miłym gościem, jednak jak twierdzi Monika, “Wtedy chyba za miłym dla mnie i coś mi nie pasowało w tej jego podejrzanej życzliwości, więc przy pierwszej lepszej okazji dałam w nogi.” Po pewnym czasie Piotrek ponownie starał się o względy Moniki, jednak nic z tego! Ponownie odrzuciła jego względy. Co najważniejsze po 6 latach od pierwszego spotkania odnowili znajomość, rozmawiając głównie przez internet. Monika już wtedy była w Anglii, a Piotr mieszkał w Polsce. Znaleźli wspólny język, gdzie głównym tematem była siłownia. Piotrek, jako dietetyk i trener pomagał Monice online, która jak mówi była wtedy w tej kwestii “zielona”.

Wspólna pasja – kluczem udanego związku?

Piotrek, dobry duszek, wspierający Monikę w diecie i treningach na odległość, mentalnie on czarne, ona białe. Ona wrażliwa, On silny emocjonalnie. Piotr jest gadułą, Monika woli słuchać. Ona roztrzepana On z milionem pomysłów na minutę, On szybką ją sprowadza na ziemię swoim racjonalnym myśleniem. Sami o sobie mówią: “Dwa zupełnie inne charaktery. Nieidealni w pojedynkę, tworzą idealną całość.”

On już wie – to TA jedyna!

Pewnego dnia Monika planowała lot do Polski na wesele brata. Do samego końca upierała się, że idzie na nie sama. Jednak w ostatnim momencie coś ją natknęło i zaprosiła Piotrka. Jak się okazało się, była to najlepsza decyzja w życiu! W konsekwencji wspólnie przetańczyli jeszcze kilka wesel i pewnego dnia Piotr rzucił swoje dotychczasowe życie w Polsce i przeprowadził się do Moniki do UK <3 Po kilku latach zaręczyli się i tak spotkaliśmy się, na jesiennej sesji narzeczeńskiej w Krakowie.

Sesja narzeczeńska w jesieni – inspiracje

Jak zapytałam Monikę i Piotra o to, jak pamiętają sesję, nie pozostaje mi nic innego jak tylko zacytować! “Mówisz “sesja” my widzimy Twoją uśmiechnięta buzię już na samym wejściu. Atmosfera, jaką stworzyłaś sprawiła, że wyglądamy na zdjęciach bardzo naturalnie. Ponadto Twoje pomysły, tak szybko i łatwo napływały Ci do głowy, że nawet nie spodziewaliśmy się takich efektów. Kilka pstryknięć jednego ujęcia i lecimy dalej, a tu takie WOW, kiedy zobaczyliśmy fotki!” Z bananem na twarzy czytałam te piękne słowa! Kocham robić sesje narzeczeńskie! Jesienna aura oraz dwójka tych zakochanych sprawiła, że każde ujęcie robiło się dosłownie samo, więc na co czekać, trzeba klikać i lecieć dalej!

Jak wygląda sesja narzeczeńska jesienią?

Na początku było bardzo standardowo, kilka ujęć , które są znane i lubiane. Taki ?must do? fotografii. Pary ciągle się martwią o to, że nie potrafią pozować. Taką samą myśl mieli Monika i Piotrek mówiąc, że nie są modelami. W konsekwencji zaskoczyło ich to, że na sesji czuli się bardzo swobodnie, a po zdjęciach nie widać, że nie mają doświadczenia przed obiektywem. Dlaczego? Bo byli sobą! I ciągle to powtarzam moim Parom, spróbujcie pomyśleć, że tu mnie nie ma! I tu mam wisienkę! Z racji tego, że zarówno Monika i Piotrek są zafascynowani sportem, postanowiłam uwiecznić ich ?dokonania? w kadrach. Są niesamowici! Nie mogłam oderwać od nich oczu!

Kolory + Tło + Oni = Jesienna sesja narzeczeńska

Jesień w Polsce jest oszałamiająca, ale tu najważniejsi byli ONI. Po wysłaniu paczki zdjęć otrzymałam od Moniki wiadomość o treści: “O mój Boże! Kobieto jak Ty ro zrobiłaś! Brak mi słów? Zdjęcia są cudowne. Nie usnę przez Ciebie! Dziękujemy z całego serca! <3″ Ten moment, kiedy nie wiesz co odpisać i wysyłasz tylko emotkę z małpką zamykającą oczy. Podsumowując, zgodzicie się ze mną, że sesja narzeczeńska w jesieni to magiczny pomysł? Piszcie w komentarzach!

PORADNIK – ŚLUB JESIENIĄ – INSPIRACJE, PORADY, WSKAZÓWKI [KLIK]

 

Comments
Ola Nowak - Cztery Kadry

dziękuje bardzo <3 <3

Ciekawa sesja 🙂 To miejsce zdecydowanie najlepiej sprawdza się pod kątem sesji właśnie jesienią <3

Ola Nowak - Cztery Kadry

ja byłam pierwszy raz, ale tak blisko, że na pewno wrócę! Dziękuje 🙂

Ola Nowak - Cztery Kadry

Dziękuje!! 🙂

Przepiekne kolorki <3 <3

Ola Nowak - Cztery Kadry

dziękuje Edyta <3 ściskam!

Ale miałaś fajną parę. A zdjęcia – jak zawsze – super 😉

Ola Nowak - Cztery Kadry

dzięki wielkie Adam!! WSZYSTKIE mam fajne <3 😀

Wow – świetnie uchwycone momenty, aż czuć ich miłość..

Ola Nowak - Cztery Kadry

dziękuej Agnieszka! Oj tak, wyjątkowa Para <3

Add Your Comment

MOJE ULUBIONE SESJE
CLOSE