MENU

Filipiny. El Nido. Miłość

 

Filipiny – El Nido

Miłość do siostry

Filipiny – El Nido. Ostatni dzień na Filipinach spędziliśmy na plaży w Corong Corong. W trakcie odpoczynku przed długim lotem, spisywaliśmy w notesie co się do tej pory wydarzyło. Innymi słowy działo się tak wiele. Ale gdybym miała zebrać te dwa tygodnie w jedną całość. Z pewnością szybko bym nie skończyła. Co najważniejsze moja miłość do podróży wcześnie się nie skończy, to wiem na pewno. W konsekwencji wszystkie oszczędności, które mam chce przeznaczać na to doświadczenie. Po pierwsze doświadczać. Po drugie zapisywać to na fotografiach. W skrócie cieszyć się z każdej wolnej chwili, gdzie zatrzymuje się czas.

Sesja na Filipinach

Podsumowując czas na Filipinach wykorzystałam na tyle, ile umiałam. W konsekwencji zrobiłam dwie sesje plenerowe, o jakich nie przyszło mi marzyć. Po pierwsze z Mariolą i Tomkiem nad wodospadami. Później z Kamilem i Mają na dziewiczej wyspie. Dodatkowo ostatniego dnia w Corong Corong ujrzałam tą dwójkę bawiących się dzieci. Podobnie radość życia jaka była w ich oczach zahipnotyzowała mnie od pierwszych ujęć. Co najważniejsze prawdziwa miłość i opieka starszego brata nad młodszą siostrą. Po tym jak mała próbowała choć w małym stopniu dorównać mu sprawności biegania po statku. Z pewnością to niecodziennie obrazki. Ale z drugiej strony nie miałyby takiej mocy, gdybym widziała je codzinnie. Dlatego też obiecuje samej sobie. Będę podróżować. Tak samo cudownie, jak tu <3

To, co dziś jest rzeczy­wis­tością, wczo­raj było niereal­nym marzeniem. – Paulo Coelho

INSTAGRAM

















































Add Your Comment

CLOSE