Filipiny. Bohol. Palawan.

FILIPINY | PHILIPPINES

philippines-filipiny-palawan-tanie-loty-rajskie-wyspy

FILIPINY | BOHOL | PALAWAN

Bohol | Panglao | Czekoladowe wzgórza | Loboc

Zobaczenie choćby skrawka Azji było moim marzeniem od bardzo dawna. Kierunek Filipiny Bohol, Palawan, gdy tylko pojawiła się oferta z tanimi biletami, decyzja była jednoznaczna – lecimy.
Upraszczając całą drogę – od systemu rozrywki w Air China, jakimi są jednorazowe słuchawki, podłączone do „tabletu” o wymiarach 10x20cm, przez bieg z jeepneya po skuter i dojazd do portu na minuty przed odpłynięciem promu – wylądowaliśmy na wyspie Panglao, która była naszym pierwszym przystankiem. W „bazie noclegowej” poznaliśmy Maję i Kamila, których mogliście podziwiać w poprzednim poście. Po jednej ze wspólnych wycieczek, podczas odpoczynku na plaży, poznaliśmy Mariolę i Tomka, którzy słysząc ojczysty język postanowili się do nas dosiąść. (Już z tego miejsca pragnę Was zaprosić na kolejny post z ich udziałem, bo będzie gorąco;)) Od słowa do słowa zaproponowali nam wspólny objazd wyspy Bohol. Nie mogliśmy odmówić! Rezerwat tarsierów, Czekoladowe Wzgórza, rzeka Loboc oraz lokalsi i ich codziennie życie – to było niesamowite, poznać i zobaczyć z bliska jak żyją ludzie na drugim końcu świata.

Palawan | El Nido | Corong Corong

Kolejny przystanek pięknych Filipin- Palawan. To jak nas przywitał, to była po prostu magia. Widziałam wiele zachodów słońca, jednak śmiało mogę rzec, że ten był jednym z najpiękniejszych jakie mogłam zobaczyć. El Nido i Corong Corong to miejsca, w których spędziliśmy najwięcej dni. To takie niezwykle, że za każdym zakrętem czeka coś innego, roślinność, woda, rafa czy zagospodarowanie plaży. By najwięcej skorzystać codziennie zwiedzaliśmy pobliskie plaże, czy to kajakiem, czy trycyklem (lokalny środek komunikacji). Palmy, biały piasek i turkusowa woda to istny raj. Spokój, czas na poukładanie myśli ale przede wszystkim docenienie każdej chwili, odkrywając kolejne miejsca. Nie mogłam uwierzyć, że tu jestem. Na jednej z plaż poznaliśmy Gosię i Maćka – świeżo zaręczonych na Filipinach. Wspólnie popływaliśmy po okolicznych wyspach, rozkoszując się widokami nad, jak i pod wodą. Nawet poparzenie przez meduzy nie mogło odebrać radości!

Palawan | Puerto Princessa

Ostatnim punktem wycieczki była Puerto Princesa, w której znajduje się podziemna rzeka wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, wybrana jako jeden z siedmiu nowych cudów natury. Dotarliśmy do portu o 14:55, zaledwie 5 minut przed ostatnim odpływem w stronę rzeki. Długa podróż i pośpiech sprawiły, że w tym dniu nie było nam do śmiechu, jednak gdy wróciliśmy z wycieczki zdaliśmy sobie sprawę, że lepiej nie mogliśmy trafić. Codziennie miejsce odwiedza 1 200 turystów z całego świata, a łódki wypływają praktycznie jedna za drugą. Jedna mieści max. 6 osób oraz pilota. Docierając na miejsce zastaliśmy tylko trzech pracowników, poza nami były tylko małpy. Podziemna rzeka, w której znajduje się jedna z największych komór jaskiniowych na świecie praktycznie stoi w miejscu. Otacza nas grobowa cisza i ciemność, spośród której wyłaniają się fascynujące stalaktyty i stalagmity, podświetlane latarką przez pilota. Oprócz naturalnych cudów setki, a może tysiące nietoperzy, a w łódce tylko my. Wielkie wow. Palawan pożegnał nas tęczą, było przepięknie.

Opis uprościłam o wiele osób i miejsc, które poznaliśmy. Piszę o samych pozytywach, bo tak już mam. Nawet mrówki wchodzące do pokoju mi nie przeszkadzają;) Każdy kto zagłębi się w informacje dotyczące Filipin powinien wiedzieć, że mogą go spotkać różne „przygody”. Nas nie spotkało nic, czym moglibyśmy się martwić. Nie zawsze wyciągałam aparat i wpis to tylko skrót tego co tam zobaczyliśmy. Jednak podsumowując, jeżeli ktokolwiek z Was będzie miał okazję zobaczyć choć kilka miejsc na Filipinach – z czystym sumieniem polecam, warto.

philippines-filipiny-palawan-tanie-lotyphilippines-filipiny-palawan-tanie-loty-boholphilippines-filipiny-palawan-tanie-loty- philippines-tanie-filipiny-bohol-island philippines-tanie-filipiny-bohol-island philippines-tanie-filipiny-bohol-tarsier

 

Jedna myśl na temat “Filipiny. Bohol. Palawan.”

  • Bardzo ładnie. Bardzo ładne zdjęcia Oglądam swoje i chyba muszę aparat zmienić . Mnie Coron jakoś bardzo nie zachwycił ale mam inne swoje ulubione wyspy . Apo , Camiguin ,Gigante nord. Bohol , Pamilikan i Siquiihor też super. Warto się wybrać na północ Luzonu Banaue ,Kalinga czy Sagada . Bardzo malownicze tereny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *